RSS

Pielgrzymka na święty wulkan Japończyków

13 Sep

Niepokoję się, czy zdążymy przed nocą. Jest październik, ciemno robi się koło piątej, szóstej, ale dziś ciężkie chmury sprawiają, że od rana panuje mrok.

Podążamy przez gęstą puszczę – wśród oplecionych porostami cedrów, kryptomerii, buków i leszczyn. Wilgoć i mgła. Wokół ogromne paprocie, chaszcze. I mech, wszechobecny w Japonii mech. Pod nogami ścielą się gnijące liście, wystające spod nich korzenie drzew wiją się niczym oślizgłe węże. I jeszcze raz po raz ogromne, brunatne głazy – zastygła lawa.

Naszym celem jest góra Fudżi. Ścieżka, którą zmierzamy przez północne jej zbocze, to Yoshida – najstarsza spośród kilku prowadzących na szczyt tras, wytyczona kilkaset lat temu przez mnichów i ascetów. Korzystali z niej pielgrzymi, dla których trwająca często parę tygodni wyprawa była głębokim przeżyciem duchowym.

https://magazynpismo.pl/pielgrzymka-na-swiety-wulkan-japonczykow/#

Advertisements
 
Leave a comment

Posted by on September 13, 2018 in Asia

 

Tags:

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: